www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Dlaczego taki dział?
Autor Wiadomość
Palmer 
I look like a Palm.


Wiek: 23
Dołączył: 13 Lut 2009
Posty: 10
Skąd: Szczecinek
Wysłany: 2009-02-14, 14:40   Dlaczego taki dział?

Dlaczego taki dział?Po co komu Sztuka Walki w Survivalu?
_________________
Nóż,Krzesiwo,Manierka.

Wola Przetrwania

Sam survival przynosi radość...
 
 
     
Wedrowycz89 


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 411
Skąd: z Podlasia
Wysłany: 2009-02-14, 14:53   

Po co komu sztuki walki w sztuce walki o przetrwanie? :)
Do wypadów do lasu może rzadko potrzebna, ale gdybyśmy naprawdę mieli sytuację survivalową to może się przydać :P

A prawdę mówiąc pewnie dlatego że ten dział był przed wielkim wybuchem, to i jest dalej.
 
     
w0jna 


Pomógł: 21 razy
Wiek: 97
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 692
Skąd: Inąd.
Wysłany: 2009-02-14, 17:10   

Między innymi dla tego:

_________________
Są takie rzeczy na niebie i ziemi, o których się jezuitom nie śniło, mój panie.
 
     
Okruch 
Czciciel BK-7


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 14 Wrz 2007
Posty: 238
Skąd: Tarnów, Małopolska
Wysłany: 2009-02-14, 17:51   

Sztuki walki rewelacyjnie rozwijają kondycję między wyjazdami, poznajesz własne ciało i jego ograniczenia, nabierasz rozsądnej pewności siebie (nic wspólnego z brawurą)

Trenuję aikido od półtora roku ;)
 
     
TITTO 


Dołączył: 10 Lut 2009
Posty: 16
Skąd: Z Lasu
Wysłany: 2009-02-14, 19:19   

Sztuki walki uczą, poza laniem w pysk, jeszcze czegoś takiego jak wola walki/przetrwania. W sytuacji "survivalowej" człowiek pozbawiony tych cech najzwyklej w świecie nie istnieje bo mu się nie chce. Powód wystarczający chyba?
_________________
VaraVild - Bushcraf, Survival, Wilderness - northern Dalarna, Sweden - ODWAŻYSZ SIĘ !!??

http://www.huskygard.se/index_en.html
http://varavild.se/index_en.html?lang
 
     
Snick 


Dołączył: 17 Maj 2008
Posty: 62
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2009-02-14, 20:29   

TITTO napisał/a:
Sztuki walki uczą, poza laniem w pysk, jeszcze czegoś takiego jak wola walki/przetrwania...


Co nie znaczy że lanie w pysk nie jest istotne ;-)
_________________
Born to be wild
 
 
     
Palmer 
I look like a Palm.


Wiek: 23
Dołączył: 13 Lut 2009
Posty: 10
Skąd: Szczecinek
Wysłany: 2009-02-15, 14:07   

Tak...Militaria=Walka bo w wojsku(i nie tylko) się walczy i na gołe pięści.
_________________
Nóż,Krzesiwo,Manierka.

Wola Przetrwania

Sam survival przynosi radość...
 
 
     
bogdan 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 51
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 160
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-15, 16:42   

Survival nie ogranicza się tylko do przetrwania w lesie lub w katastrofie. Survival pomaga żyć na codzień - również na własnym osiedlu.
W sytuacji zagrożenia nie musisz zaraz lać po pysku lub kopać z półobrotu. Ale świadomość, że możesz to zrobić sprawia, że przynajmniej część potencjalnych napastników zrezygnuje z kontaktu z tobą. Ja w takiej sytuacji mam "mord w oczach" i nikt mnie nie zaczepia.
To jest psychologia ale żeby to osiągnąć musisz: 1.Umieć przylać, 2.Wiedzieć że umiesz przylać, 3.Być zdecydowanym przylać "jakby co". 4.Wiedzieć kiedy nie lać.
_________________
Nie wycinaj lasów bo i ty możesz zostać partyzantem.
 
     
krukzg 
KSF

Wiek: 31
Dołączył: 15 Wrz 2008
Posty: 35
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2009-02-16, 02:12   

Palmer napisał/a:
Tak...Militaria=Walka bo w wojsku(i nie tylko) się walczy i na gołe pięści.


Byłeś, że wiesz? ;-)

Walka wręcz jest jednym z elementów szkoleń wojsk więc nie wydaje mi się, aby dział nie pasował do forum. Tak jak przedmówcy uważam, że umiejętność walki uczy może nie tylko odporności na ból (choć i to jest istotne) ale także właśnie pomagają się podciągnąć kondycyjnie. Dodają pewności siebie, świadomość, że w razie zagrożenia nie jesteś z góry skazany na porażkę, a także uczą prawidłowych odruchów w razie zagrożenia. Chyba więcej wymieniać nie trzeba ;-)

PS. Coraz bardziej przymierzam się do zapisania do sekcji Krav Magi, przydatny styl w klimatach w których się obracam ;-)
 
     
Okruch 
Czciciel BK-7


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 14 Wrz 2007
Posty: 238
Skąd: Tarnów, Małopolska
Wysłany: 2009-02-16, 09:54   

krukzg,
Cytat:
przydatny styl w klimatach w których się obracam
oznacza, że siedzisz na Zachodnim Brzegu? ;)
 
     
krukzg 
KSF

Wiek: 31
Dołączył: 15 Wrz 2008
Posty: 35
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2009-02-16, 15:39   

Okruch napisał/a:
krukzg,
Cytat:
przydatny styl w klimatach w których się obracam
oznacza, że siedzisz na Zachodnim Brzegu? ;)


Oczywiście, że nie :mrgreen: Pisząc "klimatach" miałem na myśli raczej środowisko w którym się obracam ;-) nie będę rozwijał tego na forum publicznym, bo nie po to tutaj jestem. Pozdrówka
 
     
.C.Z.


Wiek: 32
Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 13
Skąd: Sulejówek
Wysłany: 2009-06-20, 01:38   

Pozwolę sobie podbić.

Sztuki walki poza aspektami fizycznymi takimi jak zręczność, kondycja, poznanie możliwości i lepsza kontrola nad własnym ciałem dają również wiele, a może i więcej predyspozycji psychicznych. Dyscyplina, wola walki, wpojenie zasad zdrowej rywalizacji, pewność siebie i wiele innych cech składających się na - tak ważne dla survivalu- kształtowanie charakteru, o którym chyba masa młodych osób zapomina - i mówię tu również o ludziach w moim wieku, czy starszych ode mnie.
Co do przetrwania na własnym podwórku to prawie każda sztuka walki uczy jak przede wszystkim nie wchodzić w sytuacje zagrożenia zdrowia swojego lubi innych. Dla skrajnego przykładu - żołnierze jednostek specjalnych w cywilu modlą się by wychodząc z baru nie zostać napadniętymi, bo mogło by to się skończyć nawet śmiercią nieświadomych dresów. Będąc szkolonymi do zabijania wkładem od długopisu ciężko nie dostawać przy tym wytycznych co robić, by unikać sytuacji w której odruchy wezmą górę.
 
     
kacperb57 
Basiek


Wiek: 27
Dołączył: 02 Cze 2009
Posty: 18
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-07-11, 03:56   

bogdan napisał/a:
To jest psychologia ale żeby to osiągnąć musisz: 1.Umieć przylać, 2.Wiedzieć że umiesz przylać, 3.Być zdecydowanym przylać "jakby co". 4.Wiedzieć kiedy nie lać.

bogdan napisał/a:
Ja w takiej sytuacji mam "mord w oczach" i nikt mnie nie zaczepia.


Możesz wytłumaczyć jak się wyuczyć tych cech? Uprawiam Kick-boxing, wcześniej Muay-Thai, lecz nie rozwijają się u mnie te cechy, strasznie mi brakuje pewności siebie, często nie wiem jak się zachować podczas konfrontacji.
_________________
Nie ma grilla, bez surówki...
 
 
     
w0jna 


Pomógł: 21 razy
Wiek: 97
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 692
Skąd: Inąd.
Wysłany: 2009-07-11, 11:06   

Trzeba było kyokushin u jakiegoś nawiedzonego człowieka trenować. Może nie jest zabardzo efektowne, ale idea jest tak aby się nie bać kontaktu, bólu etc.
_________________
Są takie rzeczy na niebie i ziemi, o których się jezuitom nie śniło, mój panie.
 
     
bivr 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 90
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 2009-07-11, 19:13   

Sanshin dachi i kłodą po brzuchu...
_________________
Hail To The King Baby
 
 
     
Mother 

Wiek: 29
Dołączył: 28 Paź 2009
Posty: 34
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2010-05-10, 00:47   

Trenujący człowiek unika konfrontacji,lepiej radzi sobie ze stresem( w sumie to w ogóle go nie ma) bo ma ten komfort psychiczny, że zgasi w 10 sekund ulicznych chojraków.
 
 
     
black 
MortalKombat

Dołączył: 23 Maj 2010
Posty: 1
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-05-23, 22:26   

Mother napisał/a:
Trenujący człowiek unika konfrontacji,lepiej radzi sobie ze stresem( w sumie to w ogóle go nie ma) bo ma ten komfort psychiczny, że zgasi w 10 sekund ulicznych chojraków


Dokładnie tak. Podpisuję się pod tym w 100%ach.
Większość swojego zycia spędziłem na matach i ringach. To wycisza i daje potężną przewagę psychiczna nad przeciwnikiem.
Wyznaję taką zasadę, że prawdziwym wygranym jesteś wtedy jak za pomocą dyplomacji nie dopuścisz do konfrontacji fizycznej. Bo jak wiemy jeden czysty cios może komuś zafundować trwałe kalectwo lub nawet pozbawić go życia.
 
     
Zirkau 


Pomógł: 18 razy
Wiek: 103
Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 1984
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2010-05-30, 00:01   

Mother napisał/a:
Trenujący człowiek unika konfrontacji,lepiej radzi sobie ze stresem( w sumie to w ogóle go nie ma) bo ma ten komfort psychiczny, że zgasi w 10 sekund ulicznych chojraków



najlepsze jest to, że jest coś w ruchach spojrzeniu osób trenujących, że do sytuacji które powodują iż człowiek myśli o walce jest jakby mniej. Nagle okazuje się, że zupełnie inaczej widzimy spotkanie w bramie, nie myślimy że jesteśmy w stanie zagrożenia, bo go nie ma?, więc okolica wydaje się spokojniejsza. Łatwiej się rozmawia, łatwiej przekonuje, bez zbędnego stresu.

No i jeśli kondycyjnie człowiek jest dobrze rozwinięty, to wie doskonale co potrafi.
 
     
Kobra 


Wiek: 24
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 424
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-06-06, 22:06   

Ja się uczę combatu 56 i jestem zadowolony. Ja zawsze staram się unikać potyczki. Wolę dyplomatycznie rozwiązać spór...
 
 
     
wilk4561 
Wędrowiec

Pomógł: 1 raz
Wiek: 28
Dołączył: 04 Sty 2010
Posty: 183
Skąd: Okolice Kępna
Wysłany: 2010-06-14, 16:45   

Trenuję Krav Maga od dwóch lat. Powiem tak. Najpierw nauczyli nas jak unikać sytuacji walki z zaleceniem by w tej samej chwili być do niej przygotowanym. Potem jak wybierać drogę ucieczki. Na koniec nauczyli nas walczyć. W Krav Maga liczy się takie survivalowe myślenie. Dostosowanie się do sytuacji. Dlatego tak lubię ten system samoobrony. Fakt. Jest mega skuteczny. Wiem bo niestety miałem okazję sprawdzić w sytuacji prawdziwej walki. Tylko nie czarujmy się. Świat nie jest taki cudowny jakbyśmy chcieli. Nie jest bezpieczny. Dlatego uważam, że temat tego typu na takim forum jest wręcz niezbędny.
_________________
Kup se Morę
 
 
     
Zirkau 


Pomógł: 18 razy
Wiek: 103
Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 1984
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2010-07-08, 07:30   

po dwóch latach ? Po dwóch latach, to ja wreszcie zrozumiałem że nic nie potrafię. Bo potym czasie, całym hurra optymiźmie nastał czas, współpracy i wspólnych trenningów takze z innymi stylami - ale co najważniejsze z zaawansowanymi osobami. I zrozumiałem jaka mnie jeszcze przepaść dzieli w zakresie sztuk walki.
 
     
wilk4561 
Wędrowiec

Pomógł: 1 raz
Wiek: 28
Dołączył: 04 Sty 2010
Posty: 183
Skąd: Okolice Kępna
Wysłany: 2010-07-09, 15:17   

Trenowałem wcześniej również Karate. Cztery lata. Rozróżnij też sztukę walki i system. Dwa różne pojęcia. Nie powiedziałem też, że umiem nie wiadomo żeby ktoś mnie źle nie zrozumiał. Jednak uważam, że jestem w stanie się bronić po tych dwóch latach skuteczniej. I to znacznie. System jest łatwiejszy do nauczenia a duża część technik jest analogiczna do innych.
_________________
Kup se Morę
 
 
     
Zirkau 


Pomógł: 18 razy
Wiek: 103
Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 1984
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2010-07-13, 07:58   

wilk4561 napisał/a:
Trenowałem wcześniej również Karate. Cztery lata. Rozróżnij też sztukę walki i system. Dwa różne pojęcia.


to zależy. W zasadzie chodzi o jedno i to samo. Nie ma co ukrywać - tzw. sztuki walki to też system, ale system to już nie sztuka. Dużo, bardzo dużo zależy od instruktorów jak prowadzą szkolenia - z nastawieniem na sztukę, sport czy skuteczność. A tzw. systemy z założenia musza byc proste i skuteczne, bo człowieka należy przeszkolić w bardzo krótkim czasie.
 
     
wilk4561 
Wędrowiec

Pomógł: 1 raz
Wiek: 28
Dołączył: 04 Sty 2010
Posty: 183
Skąd: Okolice Kępna
Wysłany: 2010-07-13, 11:36   

Nie do końca chodzi o jedno i to samo. Sztuki walki nie zawsze mają na celu skuteczną obronę. Aczkolwiek to też tak jak wspomniałeś zależy od instruktora. Dlaczego mówisz że sztuka walki to też system? Pod jakimi względami?
_________________
Kup se Morę
 
 
     
Zirkau 


Pomógł: 18 razy
Wiek: 103
Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 1984
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2010-07-14, 11:31   

wilk4561 napisał/a:
Dlaczego mówisz że sztuka walki to też system? Pod jakimi względami?


bo sa zbiorem usystematyzowanych technik.

Ja cieszę się, że przez ostatnie 16 lat zdążyłem trenować ju-jitsu i teakwendo, judo, karate, brałem udział w licznych seminariach krav maga czy combat 56 - o ile na początku wydają się całkowicie odmienne, to potem człowiek zauważa że w gruncie rzeczy to samo. Mój sensei który uczył nas "twardego" ju-jitsu (temu systemowi, sztuce pozostałem wierny) zawsze twierdził, abyśmy nie poprzestawali na jednym, a uczyli się od najlepszych.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 9