www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Co myślicie o desantach?
Autor Wiadomość
aciepk 
UCePe ssie


Pomógł: 15 razy
Wiek: 30
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 687
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-11-29, 21:28   

Tak czy tak je kupisz to po kiego grzyba Ci opnie?
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 24
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 989
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2011-11-29, 21:29   

aciepk
soohy napisał/a:
chciałem tylko wasze opinie poznać.
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
 
     
aciepk 
UCePe ssie


Pomógł: 15 razy
Wiek: 30
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 687
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-11-29, 21:49   

Coś mi tu trollowaniem śmierdzi...
 
     
Morg 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 40
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 469
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-11-30, 18:33   

Soohy, masz 16 lat i nie, nie byles na poligonie, bieganie z kolegami sie nie liczy. A, i sprecyzuj te duze kilometry.
_________________
BUK! HONOR! DZICZYZNA!
 
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 24
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 989
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2011-12-04, 23:27   

Morg, za to Ty masz 31 lat i uważasz się za wszechwiedzącego. Na poligonie byłem rok temu w wakacje jak jeszcze uczęszczałem do ZS "Strzelec" OS-W, był to Ośrodek Szkolenia Taktycznego w Trzciańcu, kurs unitarny więc były ćwiczenia i zajęcia na poligonie. Jeśli chodzi o marsz to ten większy dystans wynosił 20-40km, natomiast w biegu nie dużo bo około 3km.

Pozdro
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
 
     
Morg 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 40
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 469
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-12-07, 14:10   

Jako byly zawodowy zolnierz tak, uwazam sie w tej kwestii za wszechwiedzacego.
_________________
BUK! HONOR! DZICZYZNA!
 
 
     
Kłobuch 
Świr z Ciemnogrodu


Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 107
Skąd: Ostrzeszów
Wysłany: 2011-12-10, 18:45   

soohy napisał/a:
(...)Ocieplane mają jakąś specjalną wkładkę, są miększe(...)

Jak nie dotarło to powtarzam, to czego zdjęcie wrzuciłeś, to NIE są desanty.
_________________
Jestem Polakiem, więc mam obowiązki polskie.
 
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 24
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 989
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2011-12-11, 10:45   

Morg - ok, rozumiem :)
Kłobuch - w takim razie kupie te buty, które pokazywałem na zdjęciu.
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
 
     
Kłobuch 
Świr z Ciemnogrodu


Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 107
Skąd: Ostrzeszów
Wysłany: 2011-12-11, 20:05   

_________________
Jestem Polakiem, więc mam obowiązki polskie.
 
 
     
Kobra 


Wiek: 25
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 424
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-09-19, 18:59   

Odświeżę temat i będę bronił moich desantów jak lew :)
W szwejku jakieś 3-4 lata temu kupiłem moje desanty za 240 zł. Teraz widzę że ceny to 150-180 zł i nie wiem czy potaniały czy chodzi o firmę.
Tak więc.
Jak dla mnie buty wygodne. Zapewne GROMy czy protektory są o wiele wygodniejsze ale w desancikach świetnie się czuję. ZERO OBTARĆ I ODCISKÓW. Zawsze moi znajomi na wypadach się dziwili jak to możliwe bo oni byli w różnych wynalazkach i ich stopy wyglądały tragicznie. W wodzie też sobie dobrze radziły. Nie przepuszczały tak bardzo wody no może przez język i sznurówki ale jak dobrze je zawiązałem to miałem lekko mokrą skarpetkę od kostki w górę. Na jakiś trzech długodystansowych wypadach byłem bez żadnych wkładek i moja stopa trzymała się bardzo dobrze no ale teraz zakupiłem jakieś skarpetki treekingowe i szykuje się na jakieś porządne wkładki. Nie ukrywam ale za bardzo o nie nie dbałem. W kwietniu miałem kolejny marsz no i w końcu wodę puściły i jak je tak postawiłem do stały do września :D ale szybka reanimacja i jak nówki. No nie ukrywam skóra trochę poschodziła i się pomarszczyła ale nic więcej. Jeszcze puściły mi nici na tylnej części buta ale już stoją u szewca. Nie ma mowy aby podeszwa się odklejała czy coś. Zero znaków psucia się podeszwy!!! Przed szewcem elegancko je wypastowałem i cudownie wyglądają i nie mam zamiaru kupować jakiś wynalazków.
Buty z membraną zaraz puszczają wodę :) w buty ze skóry trochę wolniej a oddychają tak samo jak z membraną a nie raz jeszcze lepiej :) Po opiniach w internecie dochodzę do wniosku że jakość tych butów zależy od firmy, partii itp. Ja swoje kupiłem w szwejku w lublinie a więc jak ktoś chce nabyć te buty to polecam udać się tam.
 
 
     
Odyn 
Odyn

Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 18 Lut 2012
Posty: 83
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2012-09-19, 19:33   

Z tego co mi wiadomo jak desantówy raz przemoczysz to przestawają być wodoodporne. Z doświadczenia powiem że jak w MONie przemoczyłem nowe desantówy (wyjściówki) bo wracaliśmy rzeką to potem na mokrej trawie po deszczu wpuszczały wilgoć. Nie wiem czy na taki egzemplarz felerny trafiłem czy też mają tak wszystkie.
_________________
Victory Or Victory
 
 
     
MlKl 


Pomógł: 14 razy
Dołączył: 19 Paź 2010
Posty: 603
Skąd: Błonie
Wysłany: 2012-09-20, 00:08   

Skórzane buty trzeba odpowiednio konserwować - wtedy nie przemakają.
 
     
Gryf 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 1092
Skąd: Wrocław
Ostrzeżeń:
 6/4/6
Wysłany: 2012-09-20, 07:32   

MlKl, skórzane buty odpowiednio konserwowane również przemakają. Nie ma nie przemakalnego obuwia.
 
     
Hillwalker 


Pomógł: 7 razy
Wiek: 44
Dołączył: 03 Wrz 2009
Posty: 270
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2012-09-20, 09:18   

Odyn napisał/a:
przestawają być wodoodporne

przestają

Gryf napisał/a:
MlKl, skórzane buty odpowiednio konserwowane również przemakają. Nie ma nie przemakalnego obuwia.

A gumiaki?
_________________
" YOU create your own reality "
 
     
Zirkau 


Pomógł: 18 razy
Wiek: 104
Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 1984
Skąd: Zirkau
Wysłany: 2012-09-20, 13:06   

dziurawy gumiak tez przemaka :D

Mam skórzane buty i zakonserwowane nie przemakają, tzn. but przemaka ale skóra nie. woda po prostu jesli jest wysoko to wlewa się między cholewą a językiem buta, bo język jest przeszyty do połowy jego długości -czyli powyżej tej wysokości to woda się powolutku nabiera. A nie da się zakonserwować wolnych przestrzeni.
 
     
MlKl 


Pomógł: 14 razy
Dołączył: 19 Paź 2010
Posty: 603
Skąd: Błonie
Wysłany: 2012-09-20, 14:56   

Oczywiście - impregnacja skóry nie jest wieczna, dlatego należy ją systematycznie konserwować. Ale żadna z moich dwóch par desantów nie rozmięka od spaceru po wilgotnej trawie. Nie rozmiękają też od łażenia po kałużach, o ile nie wlezę w wodę głębszą niż sięga wszyty język. Nie są to buty klasy Meindli, ale też i kosztują odpowiednio mniej.
 
     
Kobra 


Wiek: 25
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 424
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-09-20, 19:57   

Dokładnie! Po kałużach mogę spokojnie zasuwać i jedyne dojście wody do buta to przez język ale przez dobre wiązanie można to zahamować.
MIKI, powiedz mi czym konserwujesz buciki? Bo ja używam jedynie pasty ale jutro kupię ten tłuszcz do butów skórzanych. Jeśli z tego tłuszczu korzystasz to jak go stosujesz? przed pastowaniem, po pastowaniu? Czy najpierw tłuszcz a po jakimś czasie pasta?

Cytat:
A gumiaki?

To zarzuć te skórzane gumiaki :D
Ostatnio zmieniony przez Kobra 2012-09-20, 20:24, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
ewa 


Wiek: 40
Dołączyła: 19 Wrz 2012
Posty: 81
Skąd: Polska
Wysłany: 2012-09-20, 21:12   

Desanty dostałam w 2004 roku. Zakładam do lasu po deszczu i rosie. W zeszłą zimę chlupnęłam przez gapostwo w dołeczek z wodą. Zimno mi się w stopę zrobiło, pomyślałam, trafiony-zatopiony. Okazało się, że nie. Zawiązane na bardzo ścisło+szybki wyskok i buciki suche w środku. :-D
_________________
kłamstwo ma krótkie nogi
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 24
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 989
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2012-09-20, 21:20   

ewa napisał/a:
Zawiązane na bardzo ścisło+szybki wyskok i buciki suche w środku. :-D


To prawda, może nie idealnie suche, ale da się normalnie funkcjonować, kropelki się jakieś dostać mogą :) Jak są dobre buty, to można przejść tak kilka metrów po kolana w wodzie :) Mi się udało 2 metry przejść i dopiero przemokły :)
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
 
     
Kobra 


Wiek: 25
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 424
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-09-21, 18:45   

Teraz na rynku jest masa podróbek tego typu butów i nie dziwota że się rozpadają w rękach :)
Teraz wskrzesiłem swoje buciki. Nakładam codziennie pastę i pastuję aż do błysku. Dziś kupię sobie ten tłuszcz do butów no i wypróbuje je w październiku.
Warto sobie jednak kupić jakieś dobre wkładki i skarpetki trekkingowe i można zasuwać :D
 
 
     
aniol 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Lut 2009
Posty: 98
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-09-30, 19:19   

Desanty to były znośne w XX w - bo trudno było o inny ich odpowiednik (martensy? rumuny? glany z Chin? nigga please :P ) a producent trzymał się norm. Potem poszedł kolejny przetarg, normy produkcyjne w stylu "mają być ze skóry" oraz "tanio!". Licówka jak papier, numeracja samopowieksząjąca się, podeszwy mocowane techniką "słowo honoru"...
Z desantów to są tak dobre buty jak z kostki plecak - idealne na wyprawy... po szkolnym korytarzu :lol: Albo 3 razy w miesiącu na 4 godz udawania armii z plastikowymi kulkami.
 
     
Kobra 


Wiek: 25
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 424
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-10-01, 14:58   

a ile miałeś swoje desanty i z jakiej firmy ? :>
No tak, są buty o wiele bardziej wygodniejsze ale takie gromy prędko puszczają wodę a na pewno o wiele szybciej niż desanty :)
 
 
     
aniol 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Lut 2009
Posty: 98
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-10-02, 15:51   

Pierwszy wypust z Lublina jako obuwie całoroczne od 97 do 2001 - zarówno miasto jak i las. Kolejne szły od 2005 mniej więcej - i to już było poniżej krytyki.
Więc nie broń jak lew desantów jak nie masz szerokiego porównania z innymi butami a z samymi desantami ledwie co miałeś do czynienia.
 
     
Kobra 


Wiek: 25
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 424
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-10-02, 16:28   

Juz wystarczająca w nich łażę abym mógł wydać opinie i na pewno nie będę mówił że są złe. Tak jak mówiłem nie mówię że są lepsze od wszystkich bo na pewno lepsze się znajdą ale na ich temat mam bardzo pozytywną opinie i dopiero ją zmienię jak mi podeszwa będzie się rozpadać :)
 
 
     
Młody 
161 crew


Pomógł: 12 razy
Wiek: 28
Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 914
Skąd: Tychy
Wysłany: 2012-10-02, 21:33   

Jak tak czytam te Wasze wypociny... Ile można pisać o desantach ?

Nasuwa mi się fragment filmu http://www.youtube.com/watch?v=47kRj2b8SXw
_________________
Forum to nie agencja towarzyska-NIE DOGODZIMY KAŻDEMU !

Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad Twoim grobem zesrały się z wrażenia.
https://www.fasttrans.com.pl/
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 9