Strona 1 z 1

Pomysł na... passaround

: 02 sty 2013, 10:41
autor: hejtyniety
Mości Panie i Panowie,
Właśnie robię porządek w gratach turystycznych i przerażenie mnie bierze ile człowiek tego nazbierał zanim nie znalazł swojego graala. Tak sobie myślę, że może dobrym pomysłem byłoby zrobienie passaroundów dla rzeczy, których nie używamy często. Założenie byłoby by takie, że chętni testowaliby sprzęt i obligatoryjnie zrobili krótka reckę w której opiszą swoje zdanie na jego temat. Na pewno przyczyniłoby się to do rozwoju forum ;-)

Jedynie trzeba ustalić jakieś ramy czasowe w których jeden użytkownik może przetrzymywać dany grat oraz sposób dostarczania dóbr między kolejnymi uczestnikami PA.

Czekam na wasze zdanie i mam nadzieję, że na dniach będzie można ruszyć z akcją 8-)

: 02 sty 2013, 17:14
autor: Zirkau
czyli rozumiem, że istnieje możliwośc darmowego wypozyczenia określonego sprzętu, jesli komus "zalega" i zdecyduje sie udostępnić? Ja popieram.

: 03 sty 2013, 08:26
autor: hejtyniety
szczerze mówiąc to spodziewałem się większego odzewu. Ale może potrzebny jest konkretny produkt, bo w sumie na razie rozmowa o marchewce. Zaraz się coś wymyśli ;-)

: 03 sty 2013, 11:38
autor: Q_x
Byłby może większy odzew, ale nie do zabawy cudzymi zabawkami, tylko do wytworzenia jakiejś bounce-paki, gdzie każdy może coś dorzucić i coś zabrać (na zawsze) i posłać dalej :D
Może jeszcze wypaliłby jakiś pchli targ na następnym zlocie?

: 03 sty 2013, 11:53
autor: Apo
Q_x pisze:tylko do wytworzenia jakiejś bounce-paki, gdzie każdy może coś dorzucić i coś zabrać (na zawsze) i posłać dalej :D
O! Tak tak! :)
Q_x pisze:Może jeszcze wypaliłby jakiś pchli targ na następnym zlocie?
Wydaje mi się, że chyba zawsze na zlot ktoś coś przywozi na handel :)

: 03 sty 2013, 12:16
autor: Q_x
Tak, handel zapewne kwitnie, ale to wydają się być z góry poustawiane transakcje, a nie giełda.

: 05 sty 2013, 07:13
autor: hejtyniety
zorganizowanie giełdy na zlotach może być trudne. Zwykle na zloty jeździ się budżetowo, pociągiem lub po kilka osób w aucie, wiec nie zawsze jest miejsce na dodatkowe graty, zwłaszcza nie mają pewności, że nie będziemy ich wieźli na zad...

Paczka z niespodziankami to doskonały pomysł, ale działałoby to na zupełnie innej zasadzie. Na PA można dać rzeczy droższe, bo przecież nie pozbywamy ich się tylko dajemy do testów podczas których każdy testujący własną głową odpowiada za ich stan. Przy paczce mamy po prostu okazje pozbyć się co nam zalega, często ku uciesze innych ;-)

: 14 sty 2013, 16:24
autor: puchalsw
Aby zachęcić do działania, podkreślę skromnie :lol: że o mojego Szanownego Przedmówcy znalazł się toporek GB Wildlife Hatchet. Czekam z niecierpliwością na ocenę.

Niniejszym, wzywam też Kolegę Docza ;-) aby opisał swoje spostrzeżenia dotyczące Power Monkey - ładowarki słonecznej.

: 14 sty 2013, 19:09
autor: rob30
hejtyniety pisze:dajemy do testów podczas których każdy testujący własną głową odpowiada za ich stan.
Hejty! Młody jeszcze jesteś, to pewnych rzeczy nie rozumiesz! 8-)
:569: Tera zapisz w kajecie. Żeby przetestować sprzęt, trzeba go poddać testom! (możesz podkreślić wężykiem). :-P

A, ponieważ, iż, aczkolwiek, poddany testom sprzęt może się np. rozp...suć, to kto zaryzykuje urwanie głowy na następnym zlocie?

: 14 sty 2013, 23:25
autor: Q_x
Passaround to pożyczanie sobie tego czy owego, można mieć pewność, że coś się "rozpsuje", ktoś zaginie w akcji, albo zły paczkomat wciągnie paczkę i nie wszystko wróci do właścicieli - wtedy pewnie pojawi się problem straty i rekompensaty. To forum chyba się naoglądało podobnych akcji przy okazji operacji "kto ma nóż" - to było jakoś kiedy się rejestrowałem, po forumowiczach krążyły rodzime testowe customy.

Z drugiej strony - nawet jako bezrobotny biedak, jeszcze do tego student, mam za dużo gratów. Morę właśnie oddałem matce; pierwsze co zrobili, to porąbali nią drewno, więc chyba się przydaje :D. Nietrafionych/emerytowanych pipsztyków w całkiem dobrym stanie mam jeszcze parę: hamak, prototypowy palnik zza wielkiej kałuży, niezła sakwa na biodro - coś w rodzaju obszerniejszej nerki, jakiś nożyk, elektroniczny kompas z termometrem i latarką, parę ostrzy do skalpela - w sam raz do zestawów surwiwalowych itp. To wszystko to trochę za mało, żeby zacząć jakoś rozsądnie taką "pakę" służącą wymianie gratów.

Forumowy wątek dot. zamian dość szybko zdechł, znaczy pewnie spełnił swoją funkcję, myślę, że drobne rzeczy jakoś nas nie obchodzą (ze względu na koszt pojedynczej przesyłki?), a jak chodzi o bardziej wartościowe rzeczy, zwykle brak na wymianę czegoś o stosownej wartości, na co druga strona byłaby się zgodziła.

Poważny problem z taką paką będzie taki, że ten, kto by ją zaczął, najprawdopodobniej najwięcej straci - znaczy nie ważne co znajdzie się w środku na początku, na końcu zostaje to, czego nikt inny nie przytulił. Paczkę można zainicjować na jakimś pomniejszym mityngu, w takim wypadku pierwsze i ostatnie wymiany mają miejsce w jakiejś grupce ludzi, więc jest szansa na to, że nawet w losowym szrocie ktoś znajdzie coś dla siebie. Dlatego zaproponowałem pchli targ, bo to podobny koncept.

: 15 sty 2013, 06:40
autor: hejtyniety
Ja się postaram do niedzieli uwinąć z paczką, szukam chętnego, do którego pójdzie jako pierwsza. Ewentualnie zróbmy jakąś listę;-)



A GB już testuje :mrgreen:

[ Dodano: 2013-01-15, 21:23 ]
Aby nie być gołosłownym mam fotograficzny dowód na to, że wziąłem się za robienie porządku w gratach:
Obrazek

Z tego mają powstać dwa niezależne zestawy, wszystko co zostanie idzie idzie do paki. Chcesz aby paka dotarła do Ciebie? zacznij robić porządek w szafie już dziś :-P