www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Bieszczady - 13-16.10.20
Autor Wiadomość
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 1000
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2020-10-17, 12:36   Bieszczady - 13-16.10.20

Bieszczady, część I, zdjęcia ze środy.

Mimo zapowiadanych prognoz deszczu, śniegu pojechałem do Wetliny z nastawieniem na to, że będzie mokro. Jednak w nocy i i rano zaczęło sypać śniegiem. Ucieszyłem się, bo jesienny las z nutką zimy to niecodzienny widok. Tym razem z powodu małej ilości ludzi postawiłem na noclegi pod dachem. Standardowo w Wetlinie nocleg Pod Wysoką Połoniną. Żółtym szlakiem przeszedłem przez p. Orłowicza do Zatwarnicy. Na połoninach dla kogoś nieprzygotowanego warunki mogły okazać się trudne i wymagające. Dalej dreptałem asfaltem do Dwernika gdzie miałem nocleg. Po drodze zobaczyłem kaskady na Sanie. Wędrówka w deszczu spowodowała że sprawdziłem jak się chodzi ze spódnicą z worka na śmieci. Dobry to pomysł, tylko jeszcze trzeba go dopracować... Jutro wrzucę resztę.


link, niezalogowani też mogą obejrzeć: https://www.facebook.com/...343036959430558
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
 
     
birken1 


Pomógł: 7 razy
Wiek: 34
Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 786
Skąd: Świętokrzyskie
Wysłany: 2020-10-17, 15:12   

soohy napisał/a:
jak się chodzi ze spódnicą z worka na śmieci. Dobry to pomysł, tylko jeszcze trzeba go dopracować
bardzo dobrze się chodzi. Chodzę tak od wiosny 2014 roku i sobie chwalę bardzo. Zresztą były na forum zdjęcia w deszczu moje i Kamykusa który tez sobie wtedy zrobił. Tylko trzeba worek dobrać odpowiedni. Zwykły czarny to dziadostwo. A i ludzie się głupio uśmiechają ale... z nimi.
Śnieg na ciepłej ziemi i zielonych jeszcze roślinach jak ja tego nienawidzę :evil:
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 1000
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2020-10-17, 15:31   

birken1 napisał/a:
bardzo dobrze się chodzi. Chodzę tak od wiosny 2014 roku i sobie chwalę bardzo. Zresztą były na forum zdjęcia w deszczu moje i Kamykusa który tez sobie wtedy zrobił. Tylko trzeba worek dobrać odpowiedni. Zwykły czarny to dziadostwo. A i ludzie się głupio uśmiechają ale... z nimi.
Śnieg na ciepłej ziemi i zielonych jeszcze roślinach jak ja tego nienawidzę :evil:


Znam to od dawna, ale jakoś nie skłaniałem się nigdy, żeby to spróbować. Musi faktycznie padać regularnie przez cały dzień, żeby warto było. Ja uwielbiam takie niecodzienne warunki.
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
 
     
birken1 


Pomógł: 7 razy
Wiek: 34
Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 786
Skąd: Świętokrzyskie
Wysłany: 2020-10-17, 15:37   

Ja w kieszeniach udowych elektronikę często nosze a to chroni przez jej zamoknięciem. Więc nie musi być cały dzień deszczu. Zresztą mokre uda to okrutna strata energii i dyskomfort.
Ale i ze spódnicy zrezygnuje chyba bo mnie poncho coraz bardziej przekonuje.
 
     
Tanto 
Administrator


Pomógł: 9 razy
Wiek: 50
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 1012
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2020-10-17, 17:40   

Mi od jakiegoś czasu chodzą po głowie takiego typu 'stuptuty' https://www.orvis.com/p/waterproof-chaps/8g04
Jakiś kawałek goreteksu który by się na to nadawał leży w szafie, tylko ciągle brak czasu na uszycie :-/
Dlaczego takie rozwiązanie? Bo znudziły mi się mokre spodnie po porannych spacerach przez wysoką mokrą trawę, mokro w nogi też jest w czasie deszczu jak woda ścieka z poncha. To że nie są to pełne spodnie, mam nadzieję, sprawi że będzie lepsza wentylacja i człowiek tak się nie spoci. No i pdrobinę mniej 'szmaty' do upchnięcia w bagażu ;-)
_________________
"...wszystkie koty z pyszczkami, które wyglądają, jakby ktoś wkręcił je w imadło, a potem wielokrotnie walił młotkiem owiniętym skarpetą, są Prawdziwmi kotami."
 
 
     
birken1 


Pomógł: 7 razy
Wiek: 34
Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 786
Skąd: Świętokrzyskie
Wysłany: 2020-10-17, 17:45   

Mam podobny pomysł tylko ja chciałem zrobić spodnie z ortalionu i siatki. Powinno być lżej i wygodniej. Identyczne działanie ostatecznie. Na takie okoliczne spacery jak znalazł woda to tam kij ale kleszcze się śliskiego tak nie łapią a ja już z nimi nie wyrabiam :roll:
Takie stoptuty ponad kolano to też może być świetny wynalazek ale np połączony z gumowcami. Tylko wciąż nie mam pomysłu jak je połączyć :/
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 1000
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2020-10-17, 18:41   

Ciekawy pomysł, jednak mając zamiar chodzić po mokrych łąkach celowałbym w wodoodporne spodnie niż takie kombinacje, zawsze to jedna warstwa. :mrgreen:
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
 
     
Tanto 
Administrator


Pomógł: 9 razy
Wiek: 50
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 1012
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2020-10-17, 21:44   

Stuptuty pod kolano są OK, ale nie w wysokiej trawie lub trzcinach, co to za pocieszenie że poniżej kolana mam suche spodnie, a wszystko wyżej mokre? ;-) O ochronie przeciwkleszczowej nie pomyślałem, ale to pewnie dla tego że w tym sezonie znalazłem na sobie tylko 2 szt.
Połączenie z gumowcami zależy od budowy gumowca i poziomu desperacji ;-) Najprostsze rozwiązanie - srebrna taśma klejąca.

Soohy, nie spotkałem jeszcze dobrze oddychających nieprzemakalnych spodni (może takie są, nie śledzę nowinek technologicznych), a w moim przypadku często jest tak że o świcie wszystko jest mokre od rosy, a potem obsycha. Jak jest ciepło to mam w nosie to że mam mokre spodnie bo wiem że niedługo wyschną (głównie dla tego jeszcze nie uszyłem tych nogawek ;-) ), problem zaczyna się jak w spodniach które nabrały wody w ciągu np. 15 minut trzeba posiedzieć 4-5 godzin.
Zdaję sobie sprawę z tego że nie jest to patent idealny, ale liczę na to że będzie pozwalał na lepszą wentylację niż klasyczne spodnie przeciwdeszczowe, a przy tym da się szybko założyć i zdjąć bez zdejmowania butów - bo na starość robię się leniwy ;-)
_________________
"...wszystkie koty z pyszczkami, które wyglądają, jakby ktoś wkręcił je w imadło, a potem wielokrotnie walił młotkiem owiniętym skarpetą, są Prawdziwmi kotami."
 
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 1000
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2020-10-17, 22:01   

Tanto napisał/a:
...problem zaczyna się jak w spodniach które nabrały wody w ciągu np. 15 minut trzeba posiedzieć 4-5 godzin.

Rozumiem, każdy dostosowuje sprzęt pod siebie. Skoro masz na myśli zasiadki lub coś w tym stylu, to ja bym brałbym po prostu drugie spodnie i przebierał się na miejscu.
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
 
     
Dąb 


Pomógł: 12 razy
Wiek: 36
Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 978
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2020-10-18, 07:55   

Tanto, jeśli mogę coś dorzucić odnośnie nogawic https://mjbushcraft.wordpress.com/2016/01/14/nogawicestuptuty/
_________________
www.mjbushcraft.wordpress.com

Cała tajemnica wiedzy puszczańskiej, tkwi tylko i wyłącznie w chęci jej zdobycia. Nie są potrzebne do tego niezmierzone odmęty pierwotnej puszczy. Nie jest potrzebny super sprzęt czy ubranie rodem z kosmicznych technologi. Wystarczy chcieć, oglądać, czytać i próbować. Nie zrażać się niepowodzeniami. Proste - ale to cała tajemnica. Szkoda, że większość adeptów leśnej ścieżki nie potrafi tego zrozumieć...

"Płyń pod prąd - z prądem płyną tylko śmieci "
 
     
Tanto 
Administrator


Pomógł: 9 razy
Wiek: 50
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 1012
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2020-10-18, 10:04   

Waga przyzwoita, a sprawdzałeś jak bardzo dadzą się skompresować? Wielkość pięści czy więcej?
W moim przypadku jeśli użyję 'gore' który ma to masa i objętość będzie większa :-(
_________________
"...wszystkie koty z pyszczkami, które wyglądają, jakby ktoś wkręcił je w imadło, a potem wielokrotnie walił młotkiem owiniętym skarpetą, są Prawdziwmi kotami."
 
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 1000
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2020-10-18, 10:18   

>>>> :569: Część II fotorelacji: https://www.facebook.com/...343036959430558
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
 
     
hycek 
hycek


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 04 Mar 2016
Posty: 296
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2020-10-18, 13:30   

Nie ma uniwersalnych rozwiązań. Wszystkie proponowane wyżej są ok w określonych warunkach.

Ja używam tak:

-stuptuty:mokry śnieg nie za głęboki, najlepiej sprawdzają się wczesną wiosną.
-cieniutkie wodoszczelne spodnie w zadużym rozmiarze(żeby weszły na ubranie):łąki, jaskinie, spływy, ulewny deszcz.
-grube ocieplane wodoodporne spodnie:sroga zima, kopanie jam, wysoki śnieg.
-używałem jeszcze stuputów angielskich wysokich:dobre na lód do raków lub rakiet(ciężkie, raczej nie polecam)

We wszystkich opcjach się pocę przy większym ruchu, no ale coś za coś.
_________________
,,- Mieszczuch jesteś Twój porządek murami ogrodzony, tam też Twoje mądrości może i co warte. ''
 
 
     
Kopek 
TRAMPek łikendowy


Pomógł: 5 razy
Wiek: 37
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 913
Skąd: Z największej dziury
Wysłany: 2020-10-18, 13:58   

soohy, zdjęcia jak zwykle piękne. Ale to pewnie wiesz. Wypadu też nie ma co Ci gratulować bo to dla Ciebie bułeczka przed śniadaniem :-P Ze swojej strony proszę na przyszłość o więcej zdjęć z miejsca biwakowania. Jeżeli oczywiście będzie taka możliwość. ;-)


Poza tym.
W przypadku kopania jamy sprawdziły się ostatnio cienkie szerokie wodoszczelne spodnie robocze nakładane na odzież wierzchnią, w której akurat maszerowałem/bytowałem.
_________________
"Czasem- i mówię to zupełnie szczerze - żal mi, że nie wychowano mnie jak włóczęgi. Nie związanego z żadnym miejscem, obowiązkami i ludźmi.

www.kopsegrob.blogspot.com
 
     
soohy 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 1000
Skąd: Małopolskie, Brzesko
Wysłany: 2020-10-18, 15:27   

Kopek napisał/a:
Ze swojej strony proszę na przyszłość o więcej zdjęć z miejsca biwakowania

Dzięki. Jasne, tylko tak jak wspominałem, tym razem spałem pod dachem, dwa razy w schronisku, ale nie pttk i raz w agroturystyce.
_________________
http://mybushcraftsoohy.blogspot.com/
 
     
Dąb 


Pomógł: 12 razy
Wiek: 36
Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 978
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2020-10-18, 20:16   

Tanto napisał/a:
Waga przyzwoita, a sprawdzałeś jak bardzo dadzą się skompresować? Wielkość pięści czy więcej?

Mniej więcej wielkość pięści
_________________
www.mjbushcraft.wordpress.com

Cała tajemnica wiedzy puszczańskiej, tkwi tylko i wyłącznie w chęci jej zdobycia. Nie są potrzebne do tego niezmierzone odmęty pierwotnej puszczy. Nie jest potrzebny super sprzęt czy ubranie rodem z kosmicznych technologi. Wystarczy chcieć, oglądać, czytać i próbować. Nie zrażać się niepowodzeniami. Proste - ale to cała tajemnica. Szkoda, że większość adeptów leśnej ścieżki nie potrafi tego zrozumieć...

"Płyń pod prąd - z prądem płyną tylko śmieci "
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 10