www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
W czym gotujecie/ smażycie w terenie???
Autor Wiadomość
wilow7 


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 18 Paź 2014
Posty: 202
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-03-22, 15:39   

Przepraszam, robiłem porządki w zdjęciach na google i wykasowałem.
A patent z drutem IMVHO lepszy.
_________________
Inżynier
 
     
Rzezimiech 
Rzezimiech

Dołączył: 17 Lut 2017
Posty: 6
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 2017-12-09, 21:07   

Mój zestaw przerobiony z kuchennego rondelka.Menażka,patelnia,miska w jednym ;-)
_________________
Człowiek znikąd w drodze donikąd
 
     
Volo 
Wilczy Pasterz


Dołączył: 08 Wrz 2009
Posty: 64
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-12-10, 08:27   

Słabo widać, te dziurki zalepione jakoś?
_________________
Daj acz ja pobruszę a ty skocz do piwnicy po piwo.
 
 
     
Rzezimiech 
Rzezimiech

Dołączył: 17 Lut 2017
Posty: 6
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 2017-12-10, 10:59   

To nie są dziurki.To ślady po zgrzewaniu uchwytu który odkręciłem.
_________________
Człowiek znikąd w drodze donikąd
 
     
konradraku 
Leśny MacGyver


Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Dołączył: 02 Lis 2017
Posty: 84
Skąd: Żyrardów/Warszawa
Wysłany: 2018-01-30, 11:18   

Dorzucę swoje 3 grosze, bo wczoraj po prawie 2 miesiącach oczekiwania w końcu przyszła paczka z dalekiego wschodu :-D

Wykonany z almelinium :lol: zestaw do gotowania dla 1-2 osób składający się z:
- patelni,
- garnka z pokrywką,
- dwóch misek,
- drewnianej łopatki,
- składanej chochli.

Wszystkie elementy można zapakować w solidny pokrowiec. Waga całego zestawu to coś ok. 420 gramów. Cena 12,99 $
Zestaw wygląda dość solidnie i zajmuje bardzo małą ilość miejsca po złożeniu.
Niedługo będę testował, więc powiem coś więcej o samej kwestii gotowania.

Póki co wrzucam kilka zdjęć:

Rozłożony zestaw


Miski, chochla i łopatka w środku


Zestaw po złożeniu


Nawet jest jakaś marka


Porównanie z długą zapalniczką


Spakowany zestaw w pokrowcu


Pozdr.
_________________
Mowa jest srebrem, a milczenie jest owiec :)
 
     
Rzezimiech 
Rzezimiech

Dołączył: 17 Lut 2017
Posty: 6
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 2018-02-03, 21:51   

Z ostatniej wyprawy w teren:
_________________
Człowiek znikąd w drodze donikąd
 
     
borsukwacław 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Lis 2010
Posty: 299
Skąd: RP
Wysłany: 2018-02-04, 00:13   

Uwielbiam takie minimalistyczne rozwiązania .... mam ich ze 20-cia :lol:
Ale pokrywka i osłona ze złożonej kuchennej folii alu bardzo by usprawniły gotowanie , zwłaszcza na paliwku ;-)

To mój ulubiony czajniczek i palniczek , w cieplejszych porach roku używam do grzania wody do kawy-cherbaty ew. liofilizatu na krótkich wypadach do lasu .
Na przykład w takie miejsce , żeby poobserwowac kilka do kilkunastu Zimorodków żerujących na przeciwnym brzegu ujścia rzeki do zbiornika zaporowego .
Bez ogniska , w hamaku , popijając Arabikę .

Ten sam zestaw na MPO podczas marszu z biegirm rzeki .

Pzdr.
_________________
Oszczędzaj wodę , pij....Whisky .
 
     
konradraku 
Leśny MacGyver


Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Dołączył: 02 Lis 2017
Posty: 84
Skąd: Żyrardów/Warszawa
Wysłany: 2018-02-19, 12:29   

Miałem powiedzieć coś więcej na temat samego gotowania na sprzęcie z Ali, a więc krótko:
- szybko,
- wygodnie,
- smacznie,
- praktycznie,
- tanio.

Zestaw działa bardzo dobrze, waży niewiele, dobrze się przenosi, a jak zrezygnuje się z zabrania misek i chochli, to w środku zmieści się sporo jedzenia.



P.S. Jajecznica wyszła taka, że palce lizać :-D
_________________
Mowa jest srebrem, a milczenie jest owiec :)
 
     
Rzezimiech 
Rzezimiech

Dołączył: 17 Lut 2017
Posty: 6
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 2018-02-24, 21:29   


Dzisiejszy wypadzik z gotowaniem w tle:)
_________________
Człowiek znikąd w drodze donikąd
 
     
borsukwacław 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Lis 2010
Posty: 299
Skąd: RP
Wysłany: 2018-02-25, 20:23   

Witam !

Co to za rodzaj ogniska ;-) bo nie ogarniam :roll:

Pzdr.
_________________
Oszczędzaj wodę , pij....Whisky .
 
     
Rzezimiech 
Rzezimiech

Dołączył: 17 Lut 2017
Posty: 6
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 2018-03-02, 22:32   

Nie trzeba ogarniać.Trzeba się grzać.A jak grzeje to działa :-)
_________________
Człowiek znikąd w drodze donikąd
 
     
borsukwacław 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Lis 2010
Posty: 299
Skąd: RP
Wysłany: 2018-07-29, 21:43   

Mój zestaw do gotowania przy którym zostanę na długo ;-)

Pzdr.
_________________
Oszczędzaj wodę , pij....Whisky .
 
     
Tanto 
Administrator


Pomógł: 9 razy
Wiek: 48
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 951
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-07-29, 22:13   

W buteleczce paliwo?
_________________
"...wszystkie koty z pyszczkami, które wyglądają, jakby ktoś wkręcił je w imadło, a potem wielokrotnie walił młotkiem owiniętym skarpetą, są Prawdziwmi kotami."
 
 
     
borsukwacław 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Lis 2010
Posty: 299
Skąd: RP
Wysłany: 2018-07-30, 02:05   

Tanto napisał/a:
W buteleczce paliwo?

Tak , bioetanol do kuchenki która stoi obok ;-)
_________________
Oszczędzaj wodę , pij....Whisky .
 
     
pocieszny 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 40
Dołączył: 24 Kwi 2017
Posty: 154
Skąd: Jordanów
Wysłany: 2018-08-13, 12:53   

ostatnio zanabyłem drogą kupna coś takiego
https://www.black-rock.pl...4BoCqLAQAvD_BwE
[oczyiście w okazyjnej cenie na alledrogo 1/4 tego co tu (religia nie pozwala kupować tak drogich sprzętów :mrgreen: )]
przetestowany na wyjeździe 2 tygodniowym w każdą stronę od gotowania wody do robieania posiłków dla 2 osób, i jestem mega zadowolony,
znacznie większa szybkość podgrzewania wody w porównaniu do normalnych garnków, niestety czasem problem z wyregulowaniem minimalnego grzania (ale to raczej wina maszynki benzynowej BSR i jej bezwładności) ogólnie jak ktoś ustzreli w niewielkich pieniądzach to bardzo polecam :) zagotowanie 1,5 litra wody trwa mniej niż 0.5 w normalnym czajniczku :shock:
 
     
Marshall 
f o t o g r a f


Pomógł: 4 razy
Wiek: 44
Dołączył: 25 Lut 2011
Posty: 693
Skąd: Skierniewice, Łomża
Wysłany: 2018-08-23, 14:56   

Borsukwacław, powiedz Ty mi przyjacielu jak wygląda sprawa przypalania podczas gotowania...

Obecnie jadę na Zebrze i jest mi z nią bardzo dobrze ale zastanawiam się nad gotowaniem w tytanie na wypadach naprawdę UL. I doświadczenie życiowe mówi mi - cienkie ścianki - będą przypalanki.. I na to raczej nie ma bata - kwestia tylko jak bardzo...

Jak Twoje doświadczenia?
_________________
Sent from my Baobab Tree. Marshall® | Adam Marczak
Noże Condor i Mora, Kelly Kettle, krzesiwa, Zebra Billy Can
 
 
     
mar_kow 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Cze 2014
Posty: 124
Skąd: Mazury
Wysłany: 2018-08-23, 22:29   

Marshall napisał/a:
Borsukwacław, powiedz Ty mi przyjacielu jak wygląda sprawa przypalania podczas gotowania...
[...]
Jak Twoje doświadczenia?


Akurat też postawiłem na tytan i w sumie mieszane uczucia... Na zagotowanie wody, krótkie gotowanie rzadkiego jest O.K. Ale żeby gotować normalnie i wszystko to już trzeba mieć wyczucie. A na ognisku to majstersztyk... Poprzednie stalowe gary Silverstone były cięższe ale bardziej funkcjonalnie...
 
     
borsukwacław 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Lis 2010
Posty: 299
Skąd: RP
Wysłany: 2018-08-24, 00:57   

Witam!
Tak jak przedmówca , krótkie gotowanie niezbyt gęstych potraw jest ok.
Na ognisku z wyczuciem ,nie jest moim zdaniem tak źle .
Palnik gazowy - chyba najgorzej mi wychodzi pitraszenie w tytanie na gazie .
Łatwo się czyści , ale może to zasługa mojego środka czyszczącego .
Generalnie jestem zadowolony :)
Zebra jest bardzo fajna ale ul niestety nie jest ,jak idę -biorę tytan , jak płynę- biorę zebrę i tytan :-D
Pzdr.
_________________
Oszczędzaj wodę , pij....Whisky .
 
     
Marshall 
f o t o g r a f


Pomógł: 4 razy
Wiek: 44
Dołączył: 25 Lut 2011
Posty: 693
Skąd: Skierniewice, Łomża
Wysłany: 2018-08-24, 07:57   

Dzięki Panowie!!

Hmmm... Czyli dokładnie tak jak myślałem...
Nie ma ideałów.
Do noszenia i podgrzania żarcia - tytan, do gotowania - Zebra.

Może się skuszę na jakiś tytanowy garnuszek do chodzonych tripów, gdzie waga ma znaczenie, a nie pichcę tak dużo tylko podgrzewam gotowce.

Na spływy, Zloty, stacjonarne biwakowanie zostanie niezawodna Zebra.
_________________
Sent from my Baobab Tree. Marshall® | Adam Marczak
Noże Condor i Mora, Kelly Kettle, krzesiwa, Zebra Billy Can
 
 
     
Dźwiedź 
brat cebka


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 22 Wrz 2013
Posty: 680
Skąd: GoldenCity
Wysłany: 2018-08-29, 23:56   

Jakoś nikt nie wspomniał o naczyniach 'tatonka', a osobiście katuję zestaw takowych, plus czajnik, od paru lat.
Jak dotąd niezawodne.
Sprawdziły sie na wypadach i spływach w wielu pieknych zakątkach Polski, w Rosji na Wołdze, jak i za kołem polarnym w Finlandii.
Droższe od "zebry' (sporo tańsze od tytanowych) ale warte każdej wydanej złotówki.



a tu czajnik :



Kupowane osobno ale ladnie spasowane i przy transporcie, czajnik mieście sie do garnka.
_________________
BUK, HUMOR i DZICZYZNA
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 9