www.reconnet.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jakie buty na cały rok ?
Autor Wiadomość
aciepk 
UCePe ssie


Pomógł: 15 razy
Wiek: 30
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 687
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-02, 16:36   

Bukaj napisał/a:
Co do butów z linków Stalkera: Pierwsze (używane) możliwe, że są kontraktowe i porządne. Natomiast te z drugiego linku to ŚMIECI! Widać na zdjęciu metkę MIL-TEC. Ta firma nie ma kontraktu z żadną armią świata (słyszałem, że farbę maskującą dla jakiejś armii produkują -nic pewnego). Jest to niemiecka firma która szyje z jak najtańszego materiału, produkty są słabej jakości. Jedynym plusem marki MIL-TEC jest cena - i nic poza tym.

"Oni to wiedzą Kocie" :mrgreen:

Bukaj napisał/a:
(Tylko membrana Gore-Tex może szybko stracić swoje właściwości przy złym konserwowaniu)

Nie membrana, a skóra... Konserwuje się skórę, a nie membranę która znajduje się pod nią. Można zatkać pory w skórze pastując buty.

I wz.928 nie za bardzo nadają się na buty całoroczne (Wiem bo nosiłem), znacznie lepsze byłyby Lowa Mega Camp. Ogólnie buty z membraną na cały rok to nie jest wg. mnie dobry pomysł. Jeżeli już to całe skórzane.
 
     
Bukaj 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 66
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2009-05-02, 17:00   

Słyszałem od użytkowników tych butów, że należy również dbać o membranę wewnątrz bo inaczej po około roku -max 2 latach będą tylko wspomnienia o membranie... Nie chce się z nikim kłócić itp.

Skoro został podany link z produktem marki mil-tec (i tak jakby chęć nabycia/ pytanie o przedmiot) wole uświadomić nieświadomych :P

Nie wszyscy muszą wiedzieć o jakości produktów tej firmy...

Cytat:
I wz.928 nie za bardzo nadają się na buty całoroczne (Wiem bo nosiłem),


Nosiłeś Kupczaki czy innego producenta? Kolega śmiga w lato w takich Kupczakach i jakoś nie narzeka (noga mu się nie poci). Co prawda nie ma mowy o przewiewności tych butów tak jak to ma miejsce w Jungle Boot.
 
 
     
aciepk 
UCePe ssie


Pomógł: 15 razy
Wiek: 30
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 687
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-02, 17:41   

Bukaj napisał/a:
Słyszałem od użytkowników tych butów, że należy również dbać o membranę wewnątrz bo inaczej po około roku -max 2 latach będą tylko wspomnienia o membranie... Nie chce się z nikim kłócić itp.

Tylko niby jak? Wlać do środka wodę z mydłem? A potem wypłukiwać to mydło przez tydzień? Wyściółka wz.928 jest gruba (w najcieńszym miejscu ma 1mm) i bardzo dobrze chroni membranę.

Bukaj napisał/a:
osiłeś Kupczaki czy innego producenta? Kolega śmiga w lato w takich Kupczakach i jakoś nie narzeka (noga mu się nie poci). Co prawda nie ma mowy o przewiewności tych butów tak jak to ma miejsce w Jungle Boot.

Nosiłem i te i te. W lato noga poci się w praktycznie każdym bucie z membraną, niezależnie czy to Kupczak czy Belleville czy Meindl bo nawet najwydajniejsza membrana gore ma mniejszą przepuszczalność pary niż sama skóra.
I żaden absolutnie żaden but z membraną nie będzie dobrym butem całorocznym.
 
     
Fredi 
Fredne Zło..


Pomógł: 18 razy
Wiek: 43
Dołączył: 07 Kwi 2008
Posty: 1016
Skąd: Skierniewice
Wysłany: 2009-05-04, 09:06   

Latem, nogi nie pocą się tylko w sandałach...i to też nie wszystkim :)

Ja przez ostatnie 5 lat chodziłem w sympatexach - do wszystkiego idzie się przyzwyczaić, następne 5 lat będę śmigał w gore....i pewnie też nie będę narzekał.

Nogi się zawsze pocą, trzeba po prostu myśleć o tym by czasem wietrzyć nogi w czasie marszu...najlepiej na każdym postoju dłuższym niż minuta :) .
_________________
"Nie sztuką jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć."
 
     
Gryf 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 1092
Skąd: Wrocław
Ostrzeżeń:
 6/4/6
Wysłany: 2009-05-04, 09:16   

Fredi napisał/a:

Nogi się zawsze pocą, trzeba po prostu myśleć o tym by czasem wietrzyć nogi w czasie marszu...najlepiej na każdym postoju dłuższym niż minuta :) .


I ja stosuję tę praktykę dodatkowo wyciągając wkładki z butów. Warto również w miarę możliwości ochłodzić stópki w chłodnej wodzie. Oj! Cóż za rozkosz! :-)
 
     
Fredi 
Fredne Zło..


Pomógł: 18 razy
Wiek: 43
Dołączył: 07 Kwi 2008
Posty: 1016
Skąd: Skierniewice
Wysłany: 2009-05-04, 09:25   

Gryfie....ale po takim ochłodzeniu w wodzie, to nie chce się kontynuować wędrówki :)
_________________
"Nie sztuką jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć."
 
     
Gryf 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 1092
Skąd: Wrocław
Ostrzeżeń:
 6/4/6
Wysłany: 2009-05-04, 09:35   

Tak.
To zależy co jeszcze w tym strumieniu schłodzisz? ;)
 
     
Regent 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 143
Skąd: Lublin/Warszawa
Wysłany: 2009-05-04, 11:45   

Stalker: Od razu poinformuję, że w Lublinie oryginalnych butów BW nie znajdziesz. Możesz sobie odpuścić wędrówkę po lubelskich demobilach.
 
     
Valdi 


Pomógł: 9 razy
Wiek: 48
Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 957
Skąd: Litwa-Vilnius
Wysłany: 2009-05-04, 19:58   

Znamy przeciez powiedzenie: "jak cos jest do wszystkiego..."
Ja teraz chodze w Belkach 550 ST i tez mi jest cieplo, jak slonko przygrzeje...mam tez Belki 700 z membrana, te tez da sie nosic latem, tylko po co?
 
     
Regent 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 143
Skąd: Lublin/Warszawa
Wysłany: 2009-05-05, 08:57   

Valdi napisał/a:
Znamy przeciez powiedzenie: "jak cos jest do wszystkiego..."


Jak zaczynałem swoją turystyczną przygodę, ładnych kilkanaście lat temu, z powodzeniem jedne buty sprawdzały się zarówno w lecie jak i w zimie, zarówno na długich górskich wyrypach jak i na weekendowych wypadach do nizinnego lasu. Miałem buty które nazywały się "obuwie myśliwskie" z licowej skóry. Ot takie solidniejsze skórzane "glany" z brązowej skóry z podeszwą z charakterystycznym krzyżykami. Standardowo chodziło się w nich w dwóch parach skarpet, z czego jedna wełniana i było git. Rytuałem było systematyczne pastowanie do połysku. Zdobywałem w nich zarówno Babią Górę zimą, jak w lipcu przewędrowałem całą Jurę. Z tego co pamiętam to było mi w nich całkiem wygodnie i nawet do głowy mi nie przyszło, że kiedyś będę miał w szafie turystyczne buty na: góry zimą, góry latem, niziny suche, niziny mokre, na ciepło, na zimno itd ;)

Ale to było w czasach raczkujących "nowych technologii" w turystyce, "texy", membrany, codura, nubuk, vibram to były pojęcia totalnie abstrakcyjne.
 
     
Valdi 


Pomógł: 9 razy
Wiek: 48
Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 957
Skąd: Litwa-Vilnius
Wysłany: 2009-05-05, 17:41   

Regent, Tez kiedys (jak bylem biednym studentem) do oddalem ostatnia kase za porzadne buty skorzane. Widzialy wszystko, piach nad morzem latem, bloto na jesien a snieg i lod zima. Mokly w bagnach, a raz zostawilem je mokre w reklamowce u kolegi na miesiac :) Pozielenialy biedactwa. "Plesnia i mchami obrosle...". I nic, dostaly pranie, suszenie, pastowanie i dalej w nich biegalem.
Ale tez masz racje z tym, ze to inne czasy byly. (A i ja tez bylem mlodszy i bardziej odporny na chlod, glod i wszelkie bolesci :) )
 
     
w0jna 


Pomógł: 21 razy
Wiek: 98
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 692
Skąd: Inąd.
Wysłany: 2009-05-05, 21:27   

Każdy musi przez to przejść, chyba że ma się jakiegoś mecenasa ;-)
_________________
Są takie rzeczy na niebie i ziemi, o których się jezuitom nie śniło, mój panie.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 10